niedziela, 28 kwietnia 2013

Hej.
Dzisiaj chce napisać o czymś co dręczy pewnie większość nas. Obżarstwo. Od razu na wstępie powiem wam, że ja męczę się z tym od roku. Przez pół roku przytyłam 5 kilo. Jak dla mnie to naprawdę dużo więc kiedy weszłam na wagę i zobaczyłam tam coś czego jeszcze nigdy nie widziałam to byłam naprawdę przerażona. Ćwiczyłam w końcu regularnie więc dlaczego zamiast chudnąć tyje? I nagle uświadomiłam sobie, że cały czas jem i potrafię zjadać dziennie po 5 tys. kcal. I wtedy postanowiłam przejść na dietę.
Starałam jeść tylko 5 zdrowych posiłków dziennie i powiem wam, że pierszy dzień to była dla mnie męczarnia. Cały czas czułam głód więc piłam hektolitry wody żeby sobie  zapełnić żołądek.Ale mój żołądek a przede wszystkim moja psychika nie wytrzymały i taką zdrową dietę prowadziłam tylko.... 3 dni. I szczerze mówiąc do teraz nie potrafię sobie poradzić z  obżarstwem. Nie jestem gruba jestem nawet całkiem szczupła bo bardzo dużo się ruszam, ale nie umiem przestać jeść- nawet nie słodyczy tylko czegokolwiek. Dlatego dzisiaj to ja was proszę o radę dla mnie. Czy wiecie jak skurczyć skutecznie swój żołądek by nie jeść nom stop? dajcie znać w komentarzach:D

4 komentarze:

  1. Fajnie tu ;D Zapraszam do mnie- głosowanie na nowy nagłówek na bloga, bo zmieniam design. Bardzo chciałabym poznać twoją opinię, więc śmiało wpadaj. Jesteś mile widziana ;D
    Zapraszam♥ Zagłosuj, a na pewno się odwdzięczę ;)

    http://blogmadzidobrzeradzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Żuj miętową gumę do żucia (oczywiście, jeśli lubisz). Czytałam, że podczas godziny można spalić dodatkowe 11 kalorii. :D Polecam także pić zieloną, gdyż wspomaga trawienie i wchłania tłuszcze po posiłku. Jeśli nie lubisz jej smaku to zawsze możesz kupić np. z dodatkiem opuncji. Najlepsza jest liściasta. :)

    OdpowiedzUsuń